Bieszczady Schodzenie i powrót

Zejście z przełęczy było dość trudne, bo schodziliśmy w dół po kamieniach, dlatego trzeba było zachować ostrożność, żeby nie skręcić nogi. Po zejściu grupa zatrzymała się na parkingu, aby skorzystać z toalety i chwile odpocząć przed drogą powrotna i coś nieco się posilić. Około godziny 19:00 wyruszyliśmy w drogę powrotną do Jarosławia. W dniu trzecim na apelu dowiedzieliśmy się, że udajemy się nad zalew odpocząć po Bieszczadach. Cała grupa przyjęła to z radością. Około godziny 10:00 udaliśmy się na stację, skąd odjechaliśmy do Radymna, skąd przeszliśmy na kąpielisko zwane Zek. Nad Zekiem mieliśmy możliwość błogiego leniuchowania, zażywania kąpieli i opalania się. Mogliśmy też popływać łódkami żaglowymi typu Omega. Graliśmy również w siatkówkę plażową. Niektórzy uczestnicy gry prezentowali wysoki poziom i trudno było z nimi konkurować. Pobyt na kąpielisku był zbawienny w skutkach dla niektórych osób zmęczonych wyjazdem w góry. Wracały całkowicie w innych nastrojach, na ich twarzach gościł uśmiech. O godzinie 17:30 udaliśmy się na stacje PKP w Radymnie, z której udaliśmy się do Jarosławia

Maroko przewodnik - Forum BezCenzury - tanie koszulki - sklepy internetowe - Gry Online - Kwiaty - pozycjonowanie - prace magisterskie - Filtry do wody - Kredyty mieszkaniowe - Kursy bhp - przepisy kulinarne - Felgi stalowe